Potrzebuję przysługi. I to poważnej.

Cytat z filmu: Synowie Anarchii 7x03

Potrzebuję przysługi. I to poważnej.
Ale muszę to zrobić, zanim stąd ucieknę.
Ale ja też poproszę o przysługę. I chodzi tu o Tarę.
Daj mi cokolwiek, co nakieruje mnie na jej mordercę.
Pomóż mi w tym, a ja pomogę tobie.
- Jezu. - To zbyt ciężkie dla ciebie.
Co ty tam naładowałeś? Broń i amunicję?
- Książki. - Coś jeszcze bardziej niebezpiecznego.
- Gemma, zabierasz je? - O nie.
Mam w domu kruki srokate, które od razu by je zjadły.
- Chcesz je sobie wziąć? - Poważnie? Tak.
- Są przepiękne. - To prawda.
- Dostrzegają wszystko. - Sandy. Telefon.
- Znowu dzwoni Ken. - Cholera. W porządku.
- Co jest? - To mój tata.

<= poprzedni | następny =>