Bates Motel 2x05

Norman Bates wraz z matką, Normą przeprowadza się do małego miasteczka w Kalifornii. Norma postanawia kupić pobliski stary motel i nadać mu nową świetność. Kobieta jest nadopiekuńcza w stosunku do syna, co rodzi w nim agresję i w końcu budzi w nim mordercze skłonności.

Cytaty:

Zane Morgan. Chyba zapomniałeś, jak załatwiamy tutaj sprawy. [...]

- Wiedziałeś, że jestem twoim synem? - Bądź silny i puść to w niepamięć. [...]

Wbiegłeś do kawiarni prosto z ulicy. Kierowniczka zadzwoniła do mnie. [...]

- Co ty odwalasz, chłopie? - Chcę być nawalony. Po co mnie oblałeś? [...]

Nie będzie już tu mieszkał. Jak podpiec ci tosty? [...]

Ktoś spuścił z dymem mój dom. [...]

Proszę poczekać. [...]

Co u Dylana? [...]

- Dobrze, że wiesz. - Męża nie szukam. Jest tu na lato i jest miły. [...]

- A nazwisko zbłądziło? - Brennan. [...]

Czemu pytasz? [...]

Dziękuję. [...]

Przejdź do strony: < 1 2 3 >